Rodzinne Niedziele w Kolejach Śląskich

   Dzięki oryginalnej promocji przewoźnika kolejowego ,,Koleje Śląskie” mogę zaprezentować Wam pierwszy z wpisów opisujących możliwość taniego lub nawet bezpłatnego podróżowania i zwiedzania. Korzystając z promocji ,,Rodzinne Niedziele w Kolejach Śląskich’’ mieliśmy okazję zorganizowania kilku ciekawych, jednodniowych wycieczek kolejowych nie płacąc za przejazdy pociągami ani złotówki.

   Koleje Śląskie umożliwiają w każdą pierwszą, niehandlową niedzielę miesiąca, pomiędzy marcem a grudniem bezpłatne przejazdy dla rodziców lub opiekunów podróżujących z dziećmi do 16 roku życia. Bilet musi posiadać jedynie dziecko – po cenie oczywiście ze zniżką, wówczas maksymalnie dwójka opiekunów podróżuje całkowicie za darmo. A jako, że nasz Wiktor nie ukończył jeszcze drugiego roku życia, co za tym idzie i tak przysługuje mu bezpłatny przejazd – wszyscy wspólnie podróżowaliśmy tam i z powrotem na biletach wystawionych na kwotę 0 zł.

Rodzinne Niedziele w Kolejach Śląskich - bilet relacji Żywiec - Tychy
Rodzinne Niedziele w Kolejach Śląskich – bilet relacji Żywiec – Tychy

Rybnik

   Była to pierwsza przejażdżka pociągiem naszego syna. Na początek wybraliśmy trasę dosyć krótką ponieważ nie wiedzieliśmy jak będzie on znosił podróż tego typu środkiem lokomocji. 30-minutowy czas przejazdu pomiędzy Mikołowem a Rybnikiem przebiegł bez żadnych komplikacji. Widok przemieszczającego się krajobrazu za oknem zaciekawił go a spacery z jednego końca pociągu na drugi zajęły mu czas.

   W Rybniku, ze stacji kolejowej udaliśmy się w kierunku miejskiego Rynku. Usiedliśmy w jednej z tutejszych restauracji a jako, że w tym dniu było bardzo ciepło zamówiliśmy dla ochłody smaczne lody.

   Obecnie mamy etap zwiedzania placy zabaw, które ku mojemu zaskoczeniu (w porównaniu z tym jak wyglądały one za mojego dzieciństwa) są niesamowicie rozbudowane i zapewniające wiele różnorodnych atrakcji dla najmłodszych. Dlatego też z Rynku wzdłuż rzeki Nacyna przeszliśmy do Parku Nad Nacyną. Jest to park tematyczny, w którym dostępne są urządzenia akustyczne, ruchowe i optyczne, place zabaw, ścianki wspinaczkowe i boiska. Wszystko bezpłatnie dostępne dla mieszkańców i gości. Trafiliśmy tu akurat na występy dla dzieci, mini koncerty, pokazy akrobatyczne i dodatkowe miejsca do zabaw zorganizowane przez jedną ze znanych firm produkujących słodycze dla dzieci.

   Z Parku Nad Nacyną poszliśmy na Plac Jana Pawła II znajdujący się przed Bazyliką Św. Antoniego. Można tu było usiąść na ławeczkach i odpocząć jak również ku uciesze naszego syna pobiegać pomiędzy strumieniami wody wystrzeliwanymi w górę z dyszy znajdujących się w chodniku, coś na wzór fontanny. Jak już wspomniałem, w tym dniu panował niesamowity upał, tak więc Wiktorek mógł się schłodzić i wyszaleć. Dwu-godzinny spacer po mieście zakończyliśmy na dworcu kolejowym skąd pociągiem powróciliśmy do naszego miasta.

Racibórz

   Po udanej pierwszej kolejowej wycieczce postanowiliśmy wybrać trasę trochę dłuższą. Wybór padł na Racibórz. Czas przejazdu z Mikołowa trochę ponad 1,5 godziny. Zasada zwiedzania miasta była zbliżona do tej poprzedniej, czyli najpierw trochę zabytków, następnie relaks w parku i na placu zabaw.

   Ze stacji kolejowej w Raciborzu nasze kroki skierowaliśmy ku miejskiemu Rynku. Jedną z najbardziej charakterystycznych budowli znajdujących się na Rynku w Raciborzu jest XVIII-wieczna kolumna maryjna. Na uwagę zasługują również zabytkowe kamienice oraz położone w obrębie Rynku dwa kościoły. Następnie przespacerowaliśmy się wokół zabudowań starego miasta i przeszliśmy w kierunku rzeki Odry, nad którą stoi Pomnik Matki Polki. Przekraczając po moście rzekę, doszliśmy do Zamku Piastowskiego. Podczas mojej ostatniej wizyty w Raciborzu, jakieś kilkanaście lat temu budowla ta była zaniedbaną ruiną. Obecnie zamek i jego dziedziniec są po gruntownym remoncie i wyglądają wspaniale. 

   Po zwiedzeniu dziedzińca zamku, idąc Parkiem Zamkowym wzdłuż rzeki doszliśmy do dosyć dużego placu zabaw. Plac zabaw mieścił się przy lokalu gastronomicznych ze sztuczną plażą. Była okazja posiedzieć, odpocząć i pobawić się. Następnie powróciliśmy na Rynek, do jednej z tutejszych restauracji i zjedliśmy obiad. Kończąc spacer po Raciborzu przeszliśmy jeszcze przez skwer ks. Prałata Stefana Pieczki mieszczący się obok Kościoła WNMP. Na skwerze tym znajduje się fontanna, której częścią jest wystrzeliwana z poziomu chodnika woda, co naszemu synowi bardzo się podobało. Powróciliśmy na dworzec kolejowy i odjechaliśmy w kierunku Mikołowa. 

  

Żywiec

   Nasza kolejna z bezpłatnych wycieczek pociągiem Kolei Śląskich. Tym razem za kierunek obraliśmy miasto Żywiec. Wycieczka ta była zwieńczeniem naszych kolejowych wojaży na ten rok. Powiedziałbym, że odbyła się w stylu All Inclusive 🙂 Dojechaliśmy za darmo, na miejscu zjedliśmy i wypiliśmy nie płacąc ani złotówki. Mieliśmy szczęście ponieważ przychodząc na Rynek w Żywcu trafiliśmy na jakąś imprezę organizowaną przez miasto. Dzięki czemu każdy z nas otrzymał kupony na darmową grochówkę, kanapki ze swojskimi wyrobami oraz po dwa kufle darmowego piwa, oczywiście z browaru Żywiec.  

   Najedzeni i napojeni z Rynku skierowaliśmy się do Parku Zamkowego. Zwiedziliśmy dziedziniec Starego Zamku, przeszliśmy obok Pałacu Habsburgów a następnie wzdłuż parku doszliśmy do mini zoo. Wstęp był bezpłatny, można tu było podziwiać drobne ptactwo, konie, osły, strusie a nawet kangury. Nie lada atrakcja dla najmłodszych. Drogę powrotną do dworca kolejowego odbyliśmy analogicznie, czyli spacerem przez park i Rynek powróciliśmy do naszego pociągu. 

   Dzięki ciekawej promocji Kolei Śląskich ,,Rodzinne Niedziele w Kolejach Śląskich’’, w myśl powiedzeniu ,,cudze chwalicie swego nie znacie” mamy możliwość nawet całkowicie bezpłatnie wyruszyć w podróż pociągiem po województwie śląskim i odkryć walory turystyczne tego regionu.

5/5 - (2 votes)
Please follow and like us:

4 thoughts on “Rodzinne Niedziele w Kolejach Śląskich”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *