Tasmania leży w Australii, gdzie można znaleźć tego zwierza. Jak wygląda diabeł tasmański, którego można zaliczyć do grona ssaków?

Diabeł tasmański wielu kojarzony jest z kreskówką z Lonney Tunes. Ten brązowy bohater bajek, który kręci się prawie z prędkością światła, jest bardzo sympatyczny i zwariowany, ale daleko mu do prawdziwego zwierzęcia. Jak wygląda diabeł tasmański?

Diabeł tasmański, czyli Sarcophilus harrisii

Diabeł to mięsożerny torbacz, którego średnia długość życia wynosi ok. 5 lat. Są jednak przedstawiciele, którzy są w stanie dożyć aż 8 lat. Znaleźć je można na wolności na wyspie Tasmania – stąd też ich drugi człon w nazwie. Aktualnie diabeł tasmański to największy torbacz. Jedynie był go w stanie ubiec wilk workowaty, jednak ten gatunek już wyginął. Swoim wyglądem diabły przypominają średniej wielkości psy, jednak to jedyna cecha wspólna. Jego pożywienie stanowi padlina. Ewentualnie może odżywiać się produktami spożywczymi, jeżeli zwierzęta te bytują dookoła siedlisk człowieka. 

Jak wygląda diabeł tasmański?

Są to drapieżniki, których futro jest w kolorze czarnym. Charakterystyczny jest jasny pasek, który przebiega wzdłuż szyi – dokładnie na klatce piersiowej. Jego ogon jest długości połowy długości ciała. Największą aktywnością zwierzęta te wykazują o świcie i o zmierzchu. Samce są większe od samic. Łącznie z ogonem ich średnia długość wynosi niecałej 10 cm. Samice są na ogół o ok. 1 cm mniejsze. Panowie ważą z reguły 8 kg, a panie diabły mają ok. 6 kg. Przednie łapy kończą się pięcioma długimi palcami. Na stopach można zauważyć jedynie cztery palce. Wszystkie wykończone są ostrymi pazurami, które się nie chowają. 

Agresywne diabły tasmańskie

Starsze i młode diabły wykazują się dużą agresywnością. Samce zawsze walczą o samice. To dlatego naukowcy często widzą na ich ciele blizny, które są efektem wzajemnych walk. Dojrzałość płciową zwierzęta osiągają w okolicy drugiego roku życia. Warto przyjrzeć się ich ogonom. Jeżeli jest on tłusty, to ma się do czynienia ze zdrowym osobnikiem. Zaletą tych zwierząt jest ogromna siła zgryzu. Jego cechą charakterystyczną są też wąsy i wibryssy, dzięki którym zlokalizowane zdobyczy w ciemnościach nie stanowi dla niego żadnego problemu. Jego węch sprawia, że diabeł jest w stanie zlokalizować pożywienie z odległości 1 km. Diabły żyją głównie w ciągu nocy, ale kochają także odpoczynek w słońcu.

Samotne diabły tasmańskie

Już wiadomo, że diabły umieją doskonale polować. Na ogół robią to samotnie. Są to bowiem zwierzęta, które prowadzą samotny tryb życia. Aczkolwiek, niektóre badania potwierdzają, że diabły niekiedy wchodzą w większe interakcje, tworząc mniejsze stada. Owulacja u samic diabła może wystąpić nawet trzy razy w ciągu zaledwie 21 dni. Może się zdarzyć, że samica jest w stanie kopulować z kilkoma osobnikami, jeżeli jej partner jej odpowiednio nie strzeże. Z reguły bywa tak, że każda z nich przeżywa 4 okresy rozrodcze. Sama ciążą trwa także trzy tygodnie. W jednym miocie może przyjść do 30 młodych. Ciekawostką jest to, że już maluchy konkurują ze sobą, znajdując się w torbie swojej matki zaraz po porodzie. 

Jak wygląda diabeł tasmański? Najciekawsze informacje

Trzeba przyznać, że są to zadziorne zwierzęta, które są w stanie zaatakować większe gatunki od siebie, np. psa dingo. Nie zanotowano jeszcze ataków na człowieka.

Na wolności można także spotkać je na wyspie Robbins Island, która połączona jest z Tasmanią jedynie podczas odpływów. Są jednak miejsca, gdzie diabły mieszkają, ale pod ścisłym nadzorem placówek badawczych.

Jeżeli diabły mają problemy ze znalezieniem pożywienia, to dochodzi wśród nich do ataków kanibalizmu. Starsi przedstawiciele zjadają młodszych. 

Te małe zwierzaki są w stanie pożreć swoją ofiarę w całości. Nic nie zostawiają. Zjadają nawet futro i skórę. Najczęściej swoją ucztę rozpoczynają od żołądka i jelit, aby w następnej kolejności przejść do zjadania innych części.

Są to doskonali pływacy, którzy są w stanie pokonać bardzo zimną rzekę o szerokości 50 metrów. Takie kąpiele sprawiają im ogromną przyjemność.

Diabły tasmańskie na zdjęciach prezentują się urokliwie, ale należy na nie uważać. Swoje siedliska mają w norach, które wykorzystują po wombatach. Co ciekawe, nory przechodzą u nich bardzo często z pokolenia na pokolenie. Osobniki te są bardzo ciekawe i można bliżej poznać ich zwyczaje. Lepiej jednak nie spotykać ich twarzą w twarz, ponieważ siła ich zgryzu może dla człowieka okazać się sporym zagrożeniem.

Bartek (25)

Jest zapalonym podróżnikiem i fotografem, którego pasja do odkrywania nieznanych zakątków świata stała się fundamentem dla tego bloga. Dzięki swoim licznych podróżom, Bartek dzieli się z czytelnikami unikalnymi historiami i praktycznymi poradami, inspirując ich do własnych przygód. Jego misją jest pokazywanie, że podróżowanie
to najlepsza forma edukacji i rozwoju osobistego.