Aborygeni, czyli rdzenni Australijczycy mają niezwykle bogatą i ciekawą historię. Stanowią najstarszą żyjącą grupę etniczną na świecie. W niektórych częściach Australii nadal aborygeńskie zwyczaje są kultywowane w celu upamiętnienia przodków. Poznaj losy australijskiego plemienia, które przybyło na kontynent kilkadziesiąt tysięcy lat temu.

Warto zapoznać się szerzej z kulturą rdzennych Australijczyków oraz dowiedzieć się, jak negatywnie cywilizacja wpłynęła na lud Aborygenów, w szczególności w kontekście tzw. skradzionych pokoleń. W artykule przedstawimy najważniejsze informacje na temat australijskiego plemienia oraz ich losów na przestrzeni ostatnich stuleci. Podamy także dane dotyczące populacji Aborygenów obecnie zamieszkujących Australię.

Kim są Aborygeni australijscy oraz kiedy przybyli na wyspę?

Australijscy Aborygeni dotarli do Australii około 50-60 tysięcy lat temu, dostając się na ląd przez pomost wyspowy dzisiejszej Indonezji. Przybyli prawdopodobnie z południowo-wschodniej Azji. Aborygeni prowadzili koczowniczy tryb życia i zajmowali się głównie łowiectwem, zbieractwem i rybołówstwem. Uważa się, że Papuasi są bezpośrednimi potomkami Aborygenów australijskich. 

Kultura, religia i zwyczaje rdzennych mieszkańców Australii

Pierwotna ludność Australii na co dzień miała używać narzędzi wykonanych z drewna lub kamieni, a także kości, skór czy materiałów pochodzenia roślinnego. Przedstawiciele tej grupy etnicznej zwykle chodzili nago lub nosili opaski na biodrach. Aborygeni byli bardzo związani ze swoją ziemią i wierzyli w moc oraz dary natury, wykazując ogromny szacunek do otaczającego ich środowiska. Dla plemienia najważniejsze było dobro całej grupy, a nie jednostki. Zgodnie z ich wierzeniami świat powstał w epoce Czasu Snu, kiedy bogowie stworzyli ciała niebieskie, naturę i ludzkość. Rdzenni Australijczycy słynęli z tworzenia malowideł naskalnych i nadrzewnych, które były ściśle powiązane z ich wierzeniami. Ogromne znaczenie w kulturze Aborygenów miała także muzyka, która towarzyszyła im podczas spotkań. 

Po kulturze aborygeńskiej pozostało wiele nazw, takich jak m.in. dzielnica Wooloomooloo w Sydney, wzgórza — Uluru i Kata Tjuta, parki Narodowe — Kakadu i Purnululu czy nazwy najpopularniejszych zwierząt (kangur, koala). Ich kultura przetrwała dzięki corroborees, czyli aborygeńskim spotkaniom połączonym ze śpiewem i tańcem. 

Wpływ cywilizacji na historię australijskiego plemienia 

Życie Aborygenów i mieszkańców wysp toczyło się spokojnie, aż do 29 kwietnia 1770 roku, gdy w Zatoce Botanicznej doszło do pierwszego spotkania rdzennej ludności z Europejczykiem. Kiedy James Cook dotarł do Australii, na lądzie aborygeńskich plemion było ponad 500. Wszystkie porozumiewały się między sobą odmiennymi językami. Co ciekawe, niektóre z nich nauczyły się nawet własnego języka migowego, aby móc komunikować się ze sobą bezgłośnie podczas polowań.

Niestety kontakt z cywilizacją przyniósł negatywne skutki dla rdzennej ludności. Plemiona stopniowo traciły dotychczasowe ziemie. Ponadto znaczna część społeczności zaczęła wymierać w wyniku chorób zakaźnych, braku jedzenia i konfliktów zbrojnych z białym człowiekiem. Szacuje się, że w tym czasie populacja rdzennych mieszkańców kontynentu spadła z 800 tysięcy do około 67 tysięcy (1933 rok). 

Na początku XX wieku istniały nawet obawy, że lud Aborygenów jest wymierający. Aktualnie w całej Australii żyje około 200-300 tysięcy rdzennych Australijczyków. Aborygeni stanowią około 2-3 procent populacji tego kontynentu. 

W historii Australii jest jeszcze jedna „rysa” z przeszłości, o której dopiero od niedawna zaczęto publicznie mówić. Mowa o przymusowej asymilacji trwającej od końca XIX wieku aż do lat 70. XX wieku. Państwo odebrało wtedy aborygeńskim rodzinom od 50 do nawet 200 tysięcy dzieci, które trafiały do Europy.

Rdzenni Australijczycy – jak Aborygeni radzą sobie dziś?

Obecnie Aborygeni zamieszkują głównie słabo zaludnione i nieurodzajne obszary Australii Zachodniej, a także Queenslandu i Terytorium Północnego. Część Aborygenów żyje również na uboższych przedmieściach w wielkich australijskich miastach, gdzie zmagają się trudnymi warunkami życia. Dopiero w 1965 roku zyskali pełne prawa wyborcze. 13 lutego 2008 roku premier Australii Kevin Rudd wygłosił w parlamencie przemówienie, w którym przeprosił rdzenną ludność za dyskryminację oraz wszelkie przejawy rasizmu, z którymi Aborygeni musieli mierzyć się przez ostatnie setki lat, w tym również za praktyki, które doprowadziły do przymusowej asymilacji. 

Wszystkie traumatyczne przeżycia rdzennych Australijczyków mocno odbiły się na kolejnych pokoleniach, które aktualnie zmagają się z wieloma problemami, m.in. strukturalną biedą, uzależnieniami i bezrobociem, a także licznymi prześladowaniami. Ze względu złego stanu psychicznego i fizycznego średnia długość życia Aborygenów jest krótsza o 10 lat w porównaniu do reszty mieszkańców Australii.

Bartek (25)

Jest zapalonym podróżnikiem i fotografem, którego pasja do odkrywania nieznanych zakątków świata stała się fundamentem dla tego bloga. Dzięki swoim licznych podróżom, Bartek dzieli się z czytelnikami unikalnymi historiami i praktycznymi poradami, inspirując ich do własnych przygód. Jego misją jest pokazywanie, że podróżowanie
to najlepsza forma edukacji i rozwoju osobistego.